London School of Economics (LSE)
Politics and International Relations

Ola Łukawska

Cześć! Mam na imię Ola i zaczynam trzeci rok politologii i stosunków międzynarodowych na London School of Economics. LSE to wyjątkowa uczelnia w samym centrum Londynu i mam nadzieję, że mój student guide pomoże Wam zrozumieć dlaczego :)

OGÓLNE WRAŻENIA

Dlaczego zdecydowałaś/eś się na studia na tej uczelni?

Szukając miejsca, w którym mogłabym studiować, patrzyłam na kilka rzeczy – oferowane przez uczelnię kierunki, renoma i pozycja w rankingach, system studiów i miejsce. LSE początkowo wydawało mi się nieosiągalne, ale za namową rodziców i mojej szkolnej koordynatorki aplikacji na studia zdecydowałam się spróbować. Dla mnie był to strzał w dziesiątkę! LSE znajduje się w centrum Londynu, co daje nieskończenie wiele możliwości. Ambasady, teatry, muzea i turystyczne „klasyki” to tylko kilka z zalet Londynu. Oprócz tego, LSE oferuje drugie najlepsze stosunki międzynarodowe na świecie i najlepsze po naszej stronie świata – nie musiałam się martwić o to, jak uczelnia wypada w rankingach. Połączenie politologii i stosunków międzynarodowych w ramach jednego kierunku, oferowanego przez dwa oddzielne wydziały, dawało mi możliwość rozwoju na kilku płaszczyznach, bez stresu związanego z podwójną pracą.

Jakie są największe wady/zalety tej uczelni? Co najbardziej lubisz w swojej uczelni? A co najmniej?

LSE było dla mnie strzałem w dziesiątkę! Uczelnia nie spodoba się każdemu, ale dla osób gotowych samodzielnie szukać dla siebie możliwości rozwoju i chętnych angażować się w projekty, będzie dobrym wyborem. Na kierunkach humanistycznych praca akademicka również zależy przede wszystkim od samych studentów – nikt nie stoi nam nad głową i nie pilnuje tego, czy przeczytaliśmy wszystkie zadane na zajęcia artykuły. Dało mi to możliwość zaangażowania się w rzeczy pozaakademickie i nadrobienie studiów w późniejszym terminie – nie wszędzie mogłabym sobie na to pozwolić. Przyjście na LSE otworzyło przede mną tak wiele możliwości, że nie wyobrażam sobie siebie na żadnej innej uczelni

Jak bardzo międzynarodowa jest Twoja uczelnia? Czy konieczna jest znajomość innego języka niż angielski, żeby czuć się komfortowo?

LSE jest najbardziej międzynarodową uczelnią w Wielkiej Brytanii – aż 70% studentów pochodzi spoza tego kraju. Nie dla wszystkich jest to w pełni komfortowa sytuacja, ale ja poczułam się lepiej wiedząc, że wszyscy dookoła również są w nowym miejscu, a w większości też w nowym kraju. Angielski jest jedynym oficjalnym językiem uczelni i nie trzeba martwić się o znajomość żadnych innych – w całym mieście sytuacja wygląda tak samo. Mimo wszystko, jeśli znacie inne języki, na pewno Wam to nie zaszkodzi. Nawet znając język obcy na poziomie średniozaawansowanym możemy porozmawiać z osobami pochodzącymi z tego kraju. Dla mnie francuski był językiem, który pomógł mi poczuć się bardziej komfortowo w mojej zaskakująco francuskiej grupie znajomych z akademika.

PROCES APLIKACJI

Jak wygląda proces aplikacji? Z jakich składa się etapów? Kiedy się zaczyna?

Cały proces aplikacji jest prowadzony przez ogólnokrajowy system UCAS. Otwiera się on zazwyczaj w okolicy maja roku poprzedzającego Waszą maturę. Warto poświęcić wakacje na wpisanie podstawowych danych i wymaganych informacji – będziecie mieli mniej pracy w klasie maturalnej, a często ma się wrażenie, że pól do wypełnienia na UCAS jest nieskończenie wiele. Rekrutacja na wszystkie kierunki na LSE zamyka się w połowie stycznia, a jej najważniejszą częścią są predicted grades i personal statement. LSE znane jest ze swoich wysokich wymagań dotyczących obu tych części składowych, ale otrzymanie oferty w żadnym wypadku nie jest nieosiągalne. Aplikując upewnijcie się, że spełniacie podstawowe wymagania ocenowe wybranego kierunku (pamiętajcie, że LSE ma specjalne przeliczniki dla polskiej matury – ofertę dostajecie na podstawie centyli, nie procentów!). Jeśli chodzi o personal statement, to pewnie nie ma jednego dobrego wzoru. Pokażcie, że interesuje Was wybrany kierunek i że wiecie jakie tematy są poruszane w akademickich rozważaniach. Jeśli obejrzeliście interesujący wykład lub przeczytaliście książkę związaną z jednym z tych tematów, napiszcie o SWOICH przemyśleniach i tym, co Wy o tym sądzicie.

Czy musisz zdawać jakieś dodatkowe egzaminy w trakcie procesu aplikacji? (IELTS, STEP, etc)?

LSE wymaga od wszystkich swoich międzynarodowych studentów certyfikatu językowego (IELTS, TOEFL, CAE/CPE). Muszą być zdane na odpowiednio wysokim poziomie nie wcześniej niż dwa lata przed rozpoczęciem studiów. Dokładnie wymagania dotyczące punktów i dat możecie znaleźć na stronie uczelni. Co ciekawe, jeśli zdajecie maturę międzynarodową (IB), możecie być zwolnieni z tych egzaminów (pod warunkiem odpowiednio wysokiej oceny z matury). Dla English B, musicie uzyskać 7 na Higher Level. Dla English A, jakakolwiek ocena z Higher Level i przynajmniej 6 ze Standard Level zwalnia Was z tego wymagania.

FINANSE

Jaki jest roczny koszt studiów na Twojej uczelni?

Obecnie dla Polaków nieposiadających obywatelstwa i bez Pre-Settled/Settled Status, roczny koszt studiów na LSE wynosi od £24,720 do £26,592. Za studia można płacić w ratach.

Ile średnio miesięcznie płacisz za rachunki i mieszkanie/utrzymanie?

Utrzymanie się w Londynie jest sprawą dosyć trudną i bardzo indywidualną. Ceny mieszkań, tak samo jak w Polsce, bardzo się różnią. Poświęcając przestrzeń mieszkania na rzecz odległości od uczelni, znajdziecie mieszkanie za podobną cenę bliżej. Mimo wszystko, wielu studentów decyduje się wyprowadzić w dalsze części miasta (warto rozpatrywać je w kategoriach linii metra – LSE i centrum Londynu to Strefa 1, lotnisko Heathrow to Strefa 6). Samodzielnie gotując wszystkie swoje posiłki i unikając restauracji, można naprawdę dużo zaoszczędzić. Bardzo drogi jest w Londynie też alkohol – najłatwiej utrzymać się za (relatywnie) niewielkie pieniądze nie wychodząc do barów i pubów. Mimo wszystko pamiętajcie, że wspólne wyjście do pubu ze znajomymi w czwartkowy lub piątkowy wieczór to standard i warto tam chodzić, choćby po to, aby spędzić z nimi czas!

STUDIOWANIE

Jak napięty jest program nauki na Twoich studiach? Ile masz godzin zajęć w tygodniu, a ile wykładów? Ile czasu musisz poświęcać na naukę? Czy masz dużo czasu wolnego? Czy jaki sposób jest zorganizowany Twój kalendarz akademicki?

Na LSE obowiązuje system trymestralny – dwa pierwsze to cotygodniowe wykłady i ćwiczenia, w trzecim (letnim) odbywa się już praktycznie tylko sesja. Oznacza to, że ostatni nowy materiał wprowadzany jest jeszcze w marcu, a od początku kwietnia koncentrujemy się już tylko na zaliczeniu swoich przedmiotów. W każdym trymestrze mam 4 przedmioty (po dwa z każdego z moich dwóch wydziałów), a uczelnia oferuje zarówno przedmioty całoroczne, jak i trymestralne. Można w związku z tym poskładać sobie taki program, jaki nas interesuje. Przez pierwsze dwa trymestry na kierunkach humanistycznych studiujemy w systemie 6 tygodni nauki – 1 tydzień przerwy – 6 tygodni nauki. Pomiędzy trymestrami mamy zawsze 5 tygodni przerwy (mimo wszystko, w ciągu tych pięciu tygodni często konieczne jest oddanie pracy zaliczeniowej lub nauka do sesji). Łącznie, w ciągu roku mam 25 tygodni wykładów i zajęć. Reszta to czas na indywidualną naukę lub przerwa. Paradoksalnie, LSE mimo swojej renomy i jakości nauczania, nie oferuje swoim studentów zbyt wielu godzin zajęć, tzw. „contact hours”. Na moim kierunku na każdy z moich 4 przedmiotów przypada jedna do półtorej godziny wykładów i jedna godzina ćwiczeń. Łatwo policzyć, że mój kalendarz akademicki na drugim roku studiów był wypełniony w wymiarze ośmiu i pół godziny w tygodniu. Po liceum, w którym często mieliśmy właśnie tyle godzin zajęć w ciągu jednego dnia, może się to wydawać abstrakcyjne. Mimo wszystko, na studiach nikt się nie nudzi. Na każdy z tych czterech przedmiotów mam „zadanych” od 60 do 150 stron artykułów akademickich tygodniowo. Są one związane z omawianym w danym tygodniu tematem i są podstawą dyskusji w trakcie ćwiczeń. Dodatkowo, często są trudne lub po prostu nudne, a każdy z nas musi realnie zaplanować swój czas pracy i podjąć decyzję, które z tych artykułów są faktycznie niezbędne. Warto pamiętać, że to my sami odpowiadamy za swój stopień przygotowania do zajęć i to czego się uczymy. Mimo wszystko, nieprzeczytany na zajęcia artykuł to nie koniec świata, a przygotowanie się do egzaminów nie wymaga przeczytania wszystkich readingów.

Jak wygląda biblioteka na Twojej uczelni, czy często z niej korzystasz? Dostęp do jakich źródeł (online resources, oprogramowanie, etc.) zapewnia Ci uczelnia?

W semestrze jesiennym biblioteka otwarta jest od 7 rano do północy. Od połowy stycznia do końca letniej sesji egzaminacyjnej, jest otwarta przez 24 godziny na dobę. Biblioteka LSE to nie tylko biblioteka uniwersytecka, ale też The British Library of Political and Economic Science. Dla studentów dostępnych jest sześć pięter – na każdym z nich znajdują się miejsca do indywidualnej i grupowej nauki oraz półki z książkami. W ciągu roku, kiedy nie ma nawału deadline’ów, nietrudno o miejsce. Mimo wszystko, przed i w trakcie sesji do biblioteki trzeba przyjść najpóźniej o 11 (chociaż często już tej godzinie może nie być łatwo znaleźć więcej niż jedno miejsce obok siebie). Większość biblioteki to Silent Zone, ale otwarte przestrzenie sprzyjają rozprzestrzenianiu się szumu. Wiele osób śmieje się ze mnie gdy to mówię, ale do dzisiaj uważam fotele biurowe w bibliotece LSE za najwygodniejsze w jakichkolwiek siedziałam (po 8 godzinach w bibliotece naprawdę robi to różnicę!). LSE ma bardzo szeroki katalog online i oferuje dostęp do wszystkich najważniejszych czasopism naukowych. Mimo wszystko, ja potrzebowałam ponad roku, żeby zrozumieć pełną skalę możliwości mojego konta bibliotecznego.

EGZAMINY

Jak wygląda Twoja sesja egzaminacyjna?

To jak wygląda sesja egzaminacyjna (i czy jest więcej niż jedna) zależy bezpośrednio od wybranego kierunku i przedmiotów. Prawie wszystkie kierunki w mniejszym lub większym stopniu „obliczeniowe” (matematyka, finanse, rachunkowość, ekonomia, statystyka) mają z każdego przedmiotu stacjonarny, kilkugodzinny egzamin. Przedmioty humanistyczne rządzą się innymi prawami – większość naszych egzaminów w czasach popandemicznych to tzw. „take-home assessments”. W czasie sesji przypisany jest określony czas (tydzień lub dwa), w trakcie którego musimy odpowiedzieć na wskazaną liczbę pytań esejowych z podanej listy. W tym roku, dwa z moich egzaminów polegały na napisaniu łącznie sześciu esejów po 1000 słów w ciągu tygodnia, a dwa na napisaniu dłuższych esejów, ale w dwa tygodnie. Nie jest to może typowy system sesji, ale najlepiej oddaje realia pracy akademickiej po studiach humanistycznych i sprawdza nasze umiejętności syntezy informacji. W przypadku przedmiotów trwających jeden trymestr zdarzają się egzaminy, które studenci piszą w styczniu (po zakończonym w grudniu przedmiocie). Oprócz tego, częstym sposobem sprawdzania naszej wiedzy są Summative Essays lub Summative Projects, których deadline’y mogą przypadać na dowolny moment w roku.

PRACA I KARIERA

Jak uczelnia wspiera Cię w szukaniu pracy/staży (career services)?

Możliwość pracy dorywczej na kampusie istnieje i jest bardzo popularna wśród studentów. LSE płaci studentom stawkę znacznie przewyższającą minimalną stawkę godzinową w Londynie, co wielu osobom pomaga utrzymać się w tym bardzo drogim mieście. Przykładowe płatne role na uczelni to Student Ambassador, Research Assistant, Events Officer lub pracownik kampusowej kawiarni/baru.

ZAKWATEROWANIE I WYŻYWIENIE

Jak wygląda kwestia zakwaterowania na Twoim uniwersytecie? (czy dostępne są akademiki, na jakim poziomie, czy wszyscy korzystają z akademików, jaki jest koszt akademików, czy są dostępne dla wszystkich czy tylko dla freshers? czy uczelnia pomaga z szukaniem mieszkania? jakie są inne opcje?) Czy czujesz się na kampusie bezpiecznie?

Zakwaterowanie to jedna z najważniejszych części całego „student experience” w trakcie studiów za granicą. Wszystkim przyszłym studentom LSE polecam zamieszkanie w akademiku na pierwszym roku studiów. Po pierwsze, wszyscy są tam w takiej samej sytuacji, więc są dla siebie bardziej wyrozumiali i chętni do poznania nowych osób. Po drugie, łatwo znaleźć kogoś z naszego kierunku, przez co pójście na pierwszy wykład lub pierwsze zajęcia jest mniej stresujące. Po trzecie, nie trzeba martwić się o rachunki i podatki, moją zmorę drugiego i trzeciego roku. Bonus w akademikach LSE jest taki, że codziennie wieczorem czeka na Was wliczona w cenę akademika ciepła kolacja. To właśnie przygotowanego jedzenia brakuje mi chyba najbardziej. Na opcję mieszkania w akademiku decyduje się większość studentów pierwszego roku, a ich cena waha się w zależności od wybranego akademika i standardu. Współdzielony pokój z łazienką na korytarzu będzie znacznie tańszy od pojedynczego pokoju z łazienką (en-suite). Standard pokoju można dopasować do swoich potrzeb, ale warto się tym zająć od razu po otrzymaniu oferty. Na drugim i trzecim roku wiele osób decyduje się na wyprowadzenie się do mieszkania ze znajomymi. Najczęściej są to mieszkania 2-4 osobowe i w zależności od budżetu mieszkańców znajdują się w pierwszej strefie metra, lub kawałek dalej. Istnieją dwie taktyki szukania mieszkań. Według jednej z nich należy zacząć jego szukanie w maju, a pod koniec czerwca podpisać umowę, co pozwala wyjechać z Londynu na wakacje ze świadomością „załatwionego problemu”. Kontrakty mieszkaniowe w 95% są 12-miesięczne, więc i tak czeka nas opłacenie wakacji w którejś części kontraktu. Druga strategia opiera się na szukaniu mieszkania w sierpniu i na początku września, aby uniknąć opłacania mieszkania, w którym nie będziemy mieszkać. Jest to dobra opcja dla osób, które mogą polecieć w tym czasie do Londynu na kilka dni i obejrzeć dostępne mieszkania. Niestety, im mniej czasu do rozpoczęcia studiów, tym bardziej trzeba być skłonnym do kompromisów w standardzie mieszkania, odległości od kampusu lub ceny. Osobiście polecam szukać mieszkań na stronach internetowych i od razu wysyłać maile i wiadomości SMS do agencji, co przyspieszy proces.

Jak radzisz sobie z wyżywieniem? Czy na kampusie znajdują się przystępne cenowo kafejki i knajpki? Czy gotujesz sam? Czy akademiki mają opcję wykupienia wyżywienia?

Osobiście stosuję mix pomiędzy samodzielnym gotowaniem, a jedzeniem w kampusowej stołówce lub okolicznych supermarketach. Samodzielne przygotowywanie posiłków jest świetnym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy w mieście, w którym wyjście do niedrogiej restauracji będzie nas kosztować 20 funtów. Po Londynie rozsiana jest masa sklepów i supermarketów, ale czasem najlepiej jest przejechać kilka przystanków autobusem, co pozwoli nam znaleźć najtańsze jedzenie w okolicy. Mimo wszystko, często nie mam czasu lub ochoty gotować i decyduję się na jedzenie na stołówce LSE, która oferuje smaczne, duże porcje w przystępnych cenach. Dobrą opcją na lunch w trakcie długiego dnia nauki jest też tzw. Meal Deal z okolicznego marketu (kanapka, przekąska i napój, w zestawie kosztujące poniżej 4 funtów). W akademikach jest opcja wykupienia wyżywienia, co naprawdę polecam każdemu. Opcje wegetariańskie i wegańskie potrafią być bardziej monotonne, ale mimo wszystko nawet one są w akademikach dostępne.

ŻYCIE TOWARZYSKIE

Jak wygląda życie towarzyskie na Twojej uczelni?

Jest zupełnie inne niż to, co mówi się o nim w internecie! Studenci LSE co do zasady są przyjaźni, otwarci na nowe znajomości i po prostu mili. Mimo wszystko, mam czasem wrażenie, że najłatwiej jest złapać kontakt ze studentami kierunków społecznych – antropologii, stosunków międzynarodowych. Życie towarzyskie opiera się przede wszystkim na rozmaitych stowarzyszeniach studenckich, których na LSE jest kilkaset. Wasze największe grupy znajomych na pierwszym roku, ale (potencjalnie też później) to znajomi z societies, znajomi z akademika i znajomi z kierunku/zajęć. Na uczelni jest masa sposobów na wspólne spędzanie czasu. Nie ogranicza się do wychodzenia na piwo lub do klubu, potrafi opierać się na wspólnej nauce lub zakupach. Warto jednak podkreślić, że życie społeczne na LSE zależy wyłącznie od nas samych. Dla każdego studenta pierwszego roku przyjście na studia w nowe miejsce w nowej grupie osób jest w jakimś stopniu przytłaczające, więc każdy martwi się przede wszystkim o siebie. Dlatego nie bójcie się! Dołączcie do wszystkich stowarzyszeń, które zwróciły Waszą uwagę. Podejdźcie do osoby, która wydaje się Wam ciekawa i się przedstawcie. Uwierzcie mi, w pierwszych tygodniach nauki dzieje się tak dużo, że NIKT nie będzie pamiętał Waszej towarzyskiej wtopy. Dodatkowo, na samym kampusie mamy aż trzy puby! Jeden z nich jest prowadzony przez nasze Student’s Union, co maksymalnie obniża ceny. Sprawia to, że The Three Tuns jest jednym z najtańszych pubów w Londynie. Oprócz tego, LSE znajduje się w samym centrum miasta. Po drugiej stronie ulicy znajdziecie Covent Garden i wszystkie działające tam bary i restauracje. Klubów w Londynie też jest dużo, a impreza odbywa się w którymś z nich praktycznie codziennie – wystarczy kilka tygodni, aby zorientować się w ich harmonogramie. Co ciekawe, na mojej kombinacji kierunków (czyli Politics and International Relations) jest około 40 osób. Mimo tego, na moim wydziale (który oferuje BSc Politics, ale też inne kombinacje z innymi wydziałami, na przykład BSc Politics and Philosophy) łącznie studiuje około 160 osób.

Czy łatwo jest poznawać ludzi z innych kierunków i z innych roczników? Z kim głównie trzymasz się na swoim uniwersytecie?

Najłatwiejszym sposobem na poznanie nowych ludzi jest dołączenie do interesujących nas societies. Wybór jest ogromny, od stowarzyszeń narodowych, przez naukowe, po sportowe. To właśnie stamtąd wyciągnęłam swoje najtrwalsze znajomości. Na pierwszym roku studiów wszystkie moje wykłady odbywały się online, co nie sprzyjało poznawaniu osób z mojego kierunku. Dlatego do dzisiaj moje trzy grupy znajomych to Polacy, moi znajomi z akademika z pierwszego roku i moi znajomi z MUNów i szeroko pojętego United Nations Society

Czy na Twojej uczelni istnieje dużo różnych kół zainteresowań (societies), które pozwalają na poznawanie nowych ludzi o podobnych zainteresowaniach oraz rozwijanie swoich pasji/hobby?

Na LSE działa jedno z najbardziej znanych polskich stowarzyszeń w Wielkiej Brytanii. Jego charakterystyczna nazwa, LSE SU Polish Business Society (PBS), jest związana z jego historią. Co roku organizujemy LSE SU Polish Economic Forum, największą polską konferencję studencką organizowaną za granicą, a do zespołu może dołączyć każdy Polak studiujący na LSE. Oprócz tego, w ciągu roku, organizowane są spotkania i wspólne wyjścia do pubów, spotkania z innymi polskimi stowarzyszeniami studenckimi w Londynie i okazjonalne wydarzenia w Polsce. Standardowo, co roku odbywa się LOC (LSE – Oxford – Cambridge) Christmas Dinner. Dla mnie Polacy stali się w Londynie drugą rodziną i nie wyobrażam sobie studiów na LSE bez tego stowarzyszenia.

MIASTO

Jak się żyje w mieście, w którym studiujesz? Jakie są największe wady i zalety tego miasta?

Dużym priorytetem było dla mnie znalezienie mieszkania, które pozwoli mi na piesze poruszanie się między kampusem i domem. Nie zawsze udaje mi się zmotywować się do spaceru, ale dobrze wiedzieć, że mam taką opcję (szczególnie w przypadku korków lub strajków). Mimo tego, jadąc w konkretne miejsca w Londynie (do znajomych, na zakupy), decyduję się na autobus lub metro. Wybieram najtańszą z opcji bez przesiadek. Godzinny przejazd dowolnymi autobusami kosztuje £1.75, za przejazd metrem zapłacimy więcej, w zależności od przebytego dystansu. Dzienny limit w strefie pierwszej wynosi około £7.5, co oznacza, że po przekroczeniu tej kwoty, nasze przejazdy będą darmowe. Dla studentów dostępna jest 30-procentowa zniżka na podstawie specjalnej karty, którą można zamówić przez internet. W Londynie są też dostępne rowery miejskie, których stacje dokujące są rozrzucone po całym mieście.

Jakie są połączenia lotnicze z miastem, w którym studiujesz? Jak często udaje Ci się wracać do Polski i ile kosztuje Cię podróż?

W Londynie jest aż 5 lotnisk, a cztery z nich oferują bezpośrednie połączenia z Polską (z lotniska Londyn City należy oczekiwać lotu z przesiadką). Lotniska obsługiwane są przez różne linie lotnicze, więc ceny biletów też się od siebie różnią. Warto jednak zwrócić uwagę na ceny i czas dojazdów na poszczególne lotniska i na tej podstawie podjąć najlepszą decyzję. Na lotnisko Heathrow dojeżdża londyńskie metro, na pozostałe lotniska jeżdżą pociągi i autobusy.